Chaos na PKP za nami. Teraz trwa kadrowa czystka
Po wiceministrze Engelhardcie, dziś pod nóż poszedł prezes PKP – Andrzej Wach. To szukanie winnych za bałagan na kolei po wprowadzeniu 12 grudnia nowego rozkładu jazdy pociągów.
Brak informacji, pociągi widmo, nieistniejące perony, niespójny rozkład… w efekcie rozzłoszczone miliony Polaków i zażenowanie obcokrajowców. Klęska Euro2012?

PudelekBiznesu.EU: Polacy zasługują na normalność na kolei! Same dymisje tu nie wystarczą... /fot. sxc.hu
A. Wach był związany z PKP od trzydziestu lat. Był m.in. prezesem PKP Energetyka. Funkcję prezesa zarządu i dyrektora generalnego PKP S.A. pełnił od 2004 r. Jednocześnie był szefem Grupy PKP. Piastuje także stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej spółki PKP Cargo. Wcześniej zasiadał w radach nadzorczych spółek PKP Przewozy Regionalne i PKP Polskie Linie Kolejowe.
Dzisiejsza dymisja to wykonanie zapowiedzi nowego wiceministera infrastruktury odpowiedzialnego za kolej – Andrzeja Massela (jest nim od wtorku). Zapowiedział on, że w najbliższych dniach podejmie decyzje dotyczące zmian personalnych w spółkach grupy PKP. Wcześniej, przed Świętami Bożego Narodzenia, stanowisko stracił odpowiadający za kolej w resorcie infrastruktury wiceminister Juliusz Engelhardt.
A. Wach oddał się do dyspozycji ministra infrastruktury w połowie grudnia. W wywiadzie udzielonym wówczas PAP mówił, że każdą decyzję przyjmie z pokorą, bo na tego typu stanowiskach można wypełniać swoją funkcję tylko przy pełnym zaufaniu kierownictwa resortu.
“Moim celem nie jest trwanie na stanowisku, lecz zapewnienie stabilnych warunków dla rozwoju transportu kolejowego. Kiedy obejmowałem swoje stanowisko, pieniądze na inwestycje w linie kolejowe były znikome. Na remonty dworców i tabor nie było ich wcale. Teraz te pieniądze w coraz większym zakresie są dostępne, choć wciąż jest ich za mało w stosunku do potrzeb. Obecnie trwają prace remontowe na 38 dworcach, modernizowanych jest wiele linii kolejowych. Są realne plany zakupu nowoczesnego taboru. Ale zaległości inwestycyjne na kolei są tak duże, że zanim pasażerowie w pełni odczują te pozytywne zmiany, minie przynajmniej kilka lat” – powiedział PAP.
Komentarz “Pudelka Biznesu”:
Prawda jest niestety smutna i kto jej nie zaakceptuje, ten przegra. Zanim pasażerowie PKP odczują komfort jak na Zachodzie, minie nie kilka, ale kilkadziesiąt lat! Tak uważają najlepsi eksperci, tak – szczerze – twierdzi również nowy wiceminister infrastruktury (A. Massel).


wach to wielki nieudacznik, ale winni sa gdzie indziej!!!! skandal goni skandal na pkp, a grube miliardy przelatuja pod stolami!!!! tam powinna wkroczyc ABW, CBA i CBŚ!!!! Ludzie, przestanmy miec kolej jak w Afryce!!!! Dolaczmy wreszcie do Europy!!!!
Czystka darmozjadów haha Efekt jaki będzie, oto jest pytanie!